Archiwa tagu: emerytura

Gdzie nam do anglii

Gdzie nam do anglii emerytura rynek emeryci

 

Emeryci i renciści są  jedną z najniżej uposażonych grup społecznych w naszym kraju, mimo, iż urzędnicy brukselscy wysmarowali raport będący zupełnym zaprzeczeniem tej prawdy. Zdaniem Brukseli nasi emeryci są w Unii… krezusami. Ponoć pod względem finansowym ustępują im nawet dojcz-emeryci oraz anglo-seniorzy. Można byłoby się z tego oczywiście śmiać, gdyby sytuacja polskiego seniora nie byla tak smutna. Wielu emerytów nie tylko nie ma pod koniec miesiąca co do garnka włożyć, ale nie ma nawet środków na podstawowe leki. Być może to z myślą o nich wiele aptek stosuje zniżki. Jak donosi Rzeczpospolita różnice w cenach tych samych specyfików mogą nawet sięgać 30 procent. Nie dajmy się jednak zwieść podobnym praktykom. Najczęściej bowiem w tej grze aptekom chodzi o wypchnięcie z farmaceutycznego rynku konkurentów, a nie o altruistyczne gesty w kierunku emerytów i rencistów. Ceny zazwyczaj kształtuje rynek i z doświadczenie wiemy, że niższe ceny powinny być na terenach mniej zaludnionych i biedniejszych, niż w większych miastach, w których mieszkają ludzie o bardziej zasobnych portfelach. Również konkurencja pomiędzy aptekami w dużych miastach jest o wiele większa niż w małych. Tymczasem jak się okazuje, najniższe ceny oferują apteki skupione wokół mikrosieci. Są one złożone co najwyżej z kilku lub kilkunastu aptek – często są to także apteki rodzinne.  Dlatego w takich aptekach realizujmy recepty, bo tylko w takich ceny leków najkorzystniejsze.

– Z pewnością emeryci w Polsce nie należą do najlepiej uposażonych grup społecznych w Polsce i to co napisali w swym raporcie komisarze brukselscy do zwykła nieprawda. Ale słyszy się też głosy, że emerytura w Anglii to same kokosy. Nie wiem jak inni emeryci, ale na przykład moja emerytura w Anglii nie jest aż tak wysoka jak wielu sądzi. Mimo, w przepracowałam ponad 30 lat moja emerytura w Anglii nie przekracza 100 funtów na tydzień. Nie jest to jakaś zawrotna kwota, ale można ja przecież tak jak w Polsce zwiększyć. Jeżeli oczywiście się chce to zrobić. Ja pomyślałam o tym wcześniej więc jeszcze ją sobie podwoiłam – powiedziała jednak z Polek od lat mieszkająca w Anglii.

Jak by jednak na ten problem nie patrzeć to angielscy emeryci i emerytura w Anglii zabezpiecza podstawowe potrzeby emeryta, a już z pewnością nie musi się on zastanawiać czy lepiej cos sobie kupić, czy przeznaczyć pieniądze na leki. W Anglii tak jak w Polsce wszystko zależy od składki emerytalnej, ale też w Anglii system emerytalny jest poukładany i dobrze funkcjonuje. W przeciwieństwie do naszego systemy, przy którym zawsze coś się majstruje, tylko problem w tym, że nic z tego nie wynika. A jeżeli już to emeryci zawsze dostają po czterech literach. Coroczna waloryzacja raczej śmieszy emeryta niż wspomaga go finansowo. Dlatego problemem polskiego emeryta jest czy kupić żywność czy leki.

praca a emerytura

praca a emerytura emerytura praca ludzie

 

Zmiany w przepisach emerytalnych wprowadziły wiele zamieszania. Wiele osób, które w świetle nowej ustawy emerytalnej mogą przejść na emeryturę, zastanawia się czy to uczynić. Mają dylemat emerytura a praca – jak rozwiązać ten problem. Jeśli są w tej komfortowej sytuacji i zakład pracy ich do tego nie zmusza, ani nie ma w zakładzie zwolnień to mogą spokojnie zastanawiać się odejść czy nadal pracować. Czy dalsza praca będzie miała wpływ na wysokość emerytury i jaki? Czy wpłacać dodatkowe pieniądze i gdzie? Każdy zatrudniony co miesiąc odprowadza część środków do ZUS oraz odprowadza składkę do wybranego przez siebie funduszu emerytalnego. Po przejściu na emeryturę otrzymujemy świadczenie, na które składa się emerytura z ZUS oraz tego, co wypracują fundusze emerytalne. Jednak już dziś, będąc nawet osobą w bardzo młodym wieku musimy się zastanowić, czy nasza przyszła emerytura wystarczy nam na realizację naszych planów czy tylko na przeżycie od wypłaty do wypłaty. Tym bardziej, że szczególnie dla młodych ludzi emerytura jest czymś abstrakcyjnym i patrzą oni na nią przez pryzmat doświadczeń rodziców czy dziadków mówiąc, że takich pieniędzy na starość nie chcą. Ci młodzi ludzie póki co nie mają rozterek typu emerytura a praca. Na dodatek wiele osób zakłada, że nasze potrzeby konsumpcyjne zmniejszą się po przejściu na emeryturę. Nic bardziej mylnego. Żyjemy w zupełnie innych czasach niż nasi rodzice, i prawdopodobnie nasze potrzeby finansowe na emeryturze nie spadną. Nie tylko dlatego, że być może będziemy chcieli pomóc naszym dzieciom czy wnukom, ale przede wszystkim będziemy chcieli żyć na poziomie nie niższym niż podczas naszej pracy zawodowej. Bo młodzi pracownicy już przyzwyczaili się do europejskiego stylu życia i wyjazdy za granicę są dla nich normalnością, zwłaszcza gdy nie istnieje bariera językowa. Pokolenie ich rodziców czy dziadków cieszyło się, że przeszli na emeryturę, a jej wysokość nie była tak istotna. Tyle dostali, więc tak się należało. Młode pokolenie myśli innymi kategoriami, wyższy jest ich standard życia i tego samego chcą na emeryturze. I jeszcze jedno, obecne pokolenie, które dopiero zacznie pracować po ukończeniu nauki, to pokolenie niżu demograficznego. I na nich spocznie obowiązek utrzymania rzeszy przyszłych emerytów. A oni wcale nie chcą pracować na czyjeś emerytury, tylko na swoje. Dlatego musimy sami zadbać o to, aby wysokość naszej przyszłej emerytury nie różniła się znacznie od wysokości naszej ostatniej pensji. A póki co możliwości mamy wiele, trzeba tylko się tym zainteresować.