Zbyt dużo ofert?
Pieniądze. Opłaty za prąd i gaz, przelewy, raty kredytów, zlecenia, to niemal codzienne zajęcie nie tylko aktywnych zawodowo Polaków. Ciągle coś kupujemy, za coś płacimy, bierzemy kredyty w bankach - od banków zaczynamy i najczęściej na bankach kończymy. Zaczynamy zakładając konto bankowe, za pośrednictwem banków oszczędzamy swoje pieniądze i w bankach bierzemy kredyty. Dzisiaj pieniądze trzyma się najczęściej w banku, tak jest najprościej, najwygodniej i najbezpieczniej. Większość z nas ma swoje osobiste konta bankowe, na które wpływają pieniądze z wynagrodzeń, emerytur i rent. Starsi ludzie wolą bardziej tradycyjne metody składania swoich oszczędności i wybierają banki klasyczne, np. credit bank, mBank czy PKO. Choć wśród tych banków credit bank jest mało znany, ale często wybierany. W nich zakładają konta, tam zostawiają swoje pieniądze i nie potrzebują bądź nie chcą już żadnych zmian. Młodzi młodzi wolą jednak elektroniczny system bankowy, dlatego wybierają internetowe konta bankowe. Dla nich najważniejszy jest czas i dla nich internet nie ma żadnych tajemnic - banki internetowe również.
Zainteresowanie banków kontami dla firm jest oczywiste, bowiem miesięcznie jest to mniej więcej kilka tysięcy takich operacji, więc jest to nawet jak dla banków niebagatelna ilość. Dlatego banki konkurują ze sobą o przedsiębiorców. Coraz niższe koszty utrzymania kont, tanie przelewy, mniejsze opłaty za zlecenia stałe itd. Wbrew pozorom nie są to małe kwoty, stąd ruch w interesie. W pogoni za klientem banki stosują różne chwyty marketingowe: preferencje, upusty, rabaty, itp. Sytuacja podobna jak kiedyś była na rynku lokat, kiedy to banki dosłownie biły się o klienta. Wprawdzie w sektorze kont bankowych dla firm żadnych bijatyk pomiędzy bankami - przynajmniej na razie - nie widać, to jednak są nietypowe jak dla banków oferty. Na przykład jeden z banków płaci swoim klientom specjalne premie, jeżeli oczywiście utrzymają na swoich kontach odpowiednie salda. Z kolei inny bank zaproponował zdalny dostęp do konta, a oprócz tego stawia na bezpośrednią relację, jeszcze inne postanowiły prócz kont bankowych zaproponować równolegle kredyty, pożyczki, karty kredytowe oraz wiele innych produktów i usług. Przedsiębiorcy jednak twierdzą, że o kredyty i pożyczki nadal w bankach jest trudno i mimo zapowiedzi banków zakręcony wcześniej kurek dla tego sektora odkręcają bardzo powoli.